Song detail

Bubbletea

Quebonafide hip hop 2020 Poland 4 Views
Loading music waveform
Tęsknię za Tokio świecącym jak neon\nZa Tel Awiwem białym jak welon\nZa Nowym Jorkiem deszczowym jak\nW sumie wróciłem dopiero\nZa brudną Antananarywą\nChoć chcieli oszukać nas na paliwo\nTęsknię za pizzą w Weronie i Pizą\nI na pewno wiesz czemu tęsknię za Rygą\nZa nocnym Santiago i Limą\nZa jazdą na stopa pustynią\nW tamtej Toyocie tęskniłem za klimą\nTen silnik był głośny jak dziewczyny z Rio-io\nZa jazdą skuterem przez Wietnam\nTą pierdoloną zatłoczoną drogą\nW każdym z tych miejsc zabawa była świetna\nAle jeszcze bardziej\nTęskniłem za Tobą, nie kłamię jak zły\nŻe dałbym się pociąć, ale przyjmę kulkę w moim bubble tea\nTęskniłem za Tobą, nostalgia to błysk\nDo którego nocą latają ochoczo takie ćmy jak my\nTęsknię za stertą rozrzuconych koszul\nZa rapowaniem do utraty głosu\nSpaniem do piątej, graniem od piątej\nI za beztroskim oglądaniem pornosów\nTęsknię za zamkiem, freestylem na błoniu\nZa jointem na klatce, uciekaniem z domu\nMoże mniej za tym, jak portfel był pusty\nMusiałem się napocić tak jak Bruce Lee\nZa Placem Kościuszki sprzedawaniem gazet\nZa pierwszą gażą odebraną w ZPAV'ie\nZa derbami w Mławie, łyżką cukru w kawie\nZa Ciechanem w pubie\nZa węglowodanami i plackami z Hita\nWtedy nikt z nas jeszcze nie żył jak robot\nTęsknię do tego gówniarskiego życia\nAle chyba jednak wolę to na zdrowo\nTęskniłem za Tobą, nie kłamię jak zły\nŻe dałbym się pociąć, ale przyjmę kulkę w moim bubble tea\nTęskniłem za Tobą, nostalgia to błysk\nDo którego nocą latają ochoczo takie ćmy jak my\nZa Smarki Smarkiem, no bo młoda foka\nMusiała mi się kiedyś znudzić w końcu\nTęsknię za poprzednim logo Reeboka\nNowe wygląda jak dla crossfitowców\nTęsknię też za Ligą Plus, bo bez Smoka\nTen program już nie wygląda tak samo\nZa szóstą odsłoną Pro Evo Soccer\nJezu, ale tam strzelałem Adriano\nZa głową pomalowaną na biało\nDo tego w sumie zawsze mogę wrócić\nZa podzielonym na cztery ekranem\nI graniem w te survivale Call of Duty\nTęsknię za quattro formaggi z Diavolo\nSentymenty mnie nigdy nie opuszczą\nRozlewałem wtedy sosy jak Pollock\nI słuchałem bitów z crunkową perkusją\nGdybym miał strzelać w niebo zawsze, gdy zaczynam tęsknić\nTo posłałbym tam w górę więcej kulek im niż Nesquik\nPo moim mieście snuję się jak zakochany Szekspir\nTęskniłem za Tobą, nie kłamię jak zły\nŻe dałbym się pociąć, ale przyjmę kulkę w moim bubble tea\nTęskniłem za Tobą, nostalgia to błysk\nDo którego nocą latają ochoczo takie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my\nTakie ćmy jak my