Butiran lagu
Jednoosobowy wyścig
Memuatkan bentuk gelombang muzik
Otwieram oczy\nGłośny huk i trzecia w nocy\nSłyszę krzyk, powieka drży\nKortyzol skoczył\nCholera\nDajcie spać mi teraz\nJest niedziela\nU mnie standard taki relaks\nChwila, młode pojawiają się pokusy\nGdy samotność znowu skutecznie zagłuszyć\nPrzyspieszyło tętno\nWiem, że już nie zasnę na pewno\nChyba się zbieram\nSkoro piętro wyżej melanż\nBędę szczera\nMoże poznam dżentelmena\nW ludziach jest nadzieja\nW tłum odwłok uciekać\nJak najdalej od myśli\nJak najdalej od lęków\nJednoosobowy wyścig\nPrzegrany na półmetku\nJak najdalej od myśli\nJak najdalej od lęków\nJednoosobowy wyścig\nPrzegrany na półmetku\nNie mogę zwolnić\nCoś pcha do przodu byle gdzie\nW ślepej pogoni\nWciąż mylę drogę, gubię cel\nMówią w grupie\nLek na zło tylko u mnie\nBiorę wdech\nZanim ulgę od nich kupię\nTracę trzeźwy świadomości strumień\nNie chcę ulec\nOprzeć się nie umiem\nW rytmie tańczę\nW pełni owinięta bitem\nTak przyjemnie\nJest mi teraz proza życiem\nZimny dreszcz na skórze\nI nic więcej poza tym nie czuję\nSzczęścia szukam gdzieś daleko zamiast w sobie\nNie potrafię patrzeć w lustro\nNiepokoje dręczą mnie nocami\nNie chcę spać z traumami\nJak najdalej od myśli\nJak najdalej od lęków\nJednoosobowy wyścig\nPrzegrany na półmetku\nJak najdalej od myśli\nJak najdalej od lęków\nJednoosobowy wyścig\nPrzegrany na półmetku\nNie mogę zwolnić\nCoś pcha do przodu byle gdzie\nW ślepej pogoni\nWciąż mylę drogę, gubię cel\nNie mogę zwolnić\nCoś pcha do przodu byle gdzie\nW ślepej pogoni\nWciąż mylę drogę, gubię cel













